Zostaw nam swoje dane a my skontaktujemy
    się z tobą najszybciej jak to możliwe

    Administratorem danych osobowych przekazanych za pomocą formularza kontaktowego jest ADEX COSMETICS&PHARMA SP Z O.O. z siedzibą w Warszawie, ul. Rondo Organizacji Narodów Zjednoczonych 1, 00-124, który na podstawie art. 6 ust. 1 lit. f RODO przetwarza przekazane dane w celu udzielenia odpowiedzi na zapytanie. Przysługuje Panu/Pani prawo dostępu do danych i ich sprostowania. Z pełną informacją można zapoznać się TUTAJ

    Rodzaje filtrów w kremach z ochroną przeciwsłoneczną

    31.05.24
    Adex
    Rodzaje filtrów w kremach z ochroną przeciwsłoneczną

    Przez stulecia słońce uznawano jako boga, bo dawało życie i jasność. Gdzieś na ścieżce ludzkiego pochodzenia nasi przodkowie zaobserwowali, że po cieple światła słonecznego zbyt często towarzyszy im odczucie poparzonej skóry. Pierwszą cywilizacją, która zdała sobie z tego sprawę byli Egipcjanie. Ich metody fotoprotekcji polegały na używaniu ekstraktów z ryżu, jaśminu i łubinu. Przez wieki sposoby te mocno ewaluowały, dając nam dzisiaj do dyspozycji kremy o bardzo wysokim SPF i szerokiej ochronie. 

    Trud tworzenia

    Stworzyć krem z filtrem to niełatwa sztuka. Ograniczenia rozpuszczalności oraz właściwości sensoryczne utrudniają ich formułowanie i stabilizację. Dodatkowym problemem są również zaostrzone kryteria rejestracyjne, których trzeba dopełnić, by móc udowodnić ich działanie. Stężenie wszystkich filtrów UV w preparacie przeciwsłonecznym jest ograniczone przez: Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1223/2009 oraz ich właściwości fizykochemiczne. Opracowując produkt z ochroną przeciwsłoneczną konieczne jest połączenie różnych filtrów UVB, UVA i/lub szerokopasmowych, które będą zapewniać ochronę przed poparzeniami słonecznymi, znacząco zmniejszać ryzyko raka skóry oraz zapobiegać starzeniu się skóry pod wpływem promieni UV. Ochrona powinna być taka sama w całym spektrum. Za jeden z pierwszych produktów z filtrem dostępnych na rynku uznaje się krem opracowany w Australii przez chemika Miltona Blake’a, który zachęcony przeczytanym niemieckim artykułem dotyczącym związku organicznego (Salicylan fenylu) pochłaniającego promieniowanie ultrafioletowe postanowił wprowadzić go do formulacji kremu. Jego pierwsza seria produkcyjna licząca 500 tubek kremu odbyła się dzięki zebranym od rodziny funduszom.

    Mineralny czy chemiczny?

    Pierwsze produkty z ochroną przeciwsłoneczną, które pojawiły się na rynku chroniły wyłącznie przed promieniowaniem UVB, czyli zapobiegały oparzeniom. Nieznane były jeszcze skutki jakie niesie promieniowanie UVA. Regulacje prawne zakładają, że skuteczny produkt to taki, który chroni zarówno przed promieniowaniem UVA, jak i UVB. Obecnie na rynku można spotkać produkty, w których stosuje się dwa rodzaje filtrów. Należą do nich filtry organiczne oraz nieorganiczne. Stosuje się również inny podział, który jest właściwie bardziej popularny, na filtry odpowiednio chemiczne i mineralne. Słowo chemiczny budzi niesprawiedliwe negatywne konotacje oceniające kremy z tymi właśnie filtrami za niekoniecznie bezpieczne. Natomiast mineralny kojarzy się z czymś łagodniejszym. Taki osąd niesłusznie wpływa na ich wizerunek. Nawet filtry nieorganiczne są filtrami chemicznymi, nie powstają one przez ekstrakcję z naturalnego surowca. Zalicza się do nich tlenek tytanu (Titanium Dioxide) oraz tlenek cynku (Zinc Oxide). Oba z nich zapewniają ochronę przed UVB, są fotostabilne i wykazują niski potencjał alergizujący. Tlenek tytanu w przeciwieństwie do tlenku cynku nie zapewnia pełnej ochrony przed UVA (pokrywa jedynie cześć UVA). Często kojarzone są z charakterystycznym efektem bielenia skóry, jednak z roku na rok producenci robią wszystko żeby zminimalizować ten efekt. Związki organiczne stosowane jako filtr UV to często cząsteczki aromatyczne sprzężone z grupami karbonylowymi. Ta ogólna struktura pozwala cząsteczce absorbować wysokoenergetyczne promienie ultrafioletowe i uwalniać energię w postaci promieni o niższej energii, zapobiegając w ten sposób docieraniu do skóry szkodliwych promieni ultrafioletowych. Działają więc one poprzez pochłanianie promieniowania UV i uwalnianie jej w postaci energii cieplnej. Wcześniej sądzono, że nieorganiczne filtry odbijają lub rozpraszają promieniowanie UV (jedynie 10% ich ogólnej ochrony odbywa się w ten sposób), badania jednak wykazały, że ich zasada działania jest podobna jak filtrów organicznych – poprzez absorpcję. Niektóre filtry pochłaniają tylko światło UVB (długość fali od 290 do 320 nm), inne absorbują tylko światło UVA (długość fali od 320 do 400 nm), a kilka, to tak zwane filtry szerokopasmowe, które pochłaniają oba widma światła. Do filtrów organicznych zalicza się między innymi:

    – cynamoniany – silne filtry UVB, które zastąpiły kwas paraaminobenzoesowy PABA (wycofany ze względu na potencjał uczulający)

    –  salicylany – do tej grupy zalicza się Homosolate, czy Octisalate (Ethylhexyl Salicylate)

    – Oktokrylen – pochłania promieniowanie UVB i krótkie długości fal UVA. Podjęto dyskusję na temat bezpieczeństwa jego stosowania z uwagi na reakcje uczuleniowe. Badania jednak wykazały, że wchłanianie tego filtra przez skórę jest znikome, nie powoduje zaburzeń funkcjonowania gospodarki hormonalnej, więc uznano go jako filtr bezpieczny do stosowania. Z uwagi na rosnące obawy dotyczące jego profilu bezpieczeństwa dla środowiska sygnalizuję się, aby unikać go w tworzeniu produktów

    – Avobenzone – ma bardzo wysoką ochronę UVA, samodzielnie jest bardzo niestabilny, wymaga odpowiedniej formuły

    Do filtrów nowej generacji zalicza się między innymi takie związki jak: Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine oraz Methylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol, które są wysoce stabilnymi filtrami szerokopasmowymi. 

    Wymienione powyżej filtry to jedynie część. W załączniku VI Rozporządzenia o produktach kosmetycznych można znaleźć wszystkie filtry wraz ze stężeniami, które są dopuszczone do stosowania. Porównując listę składników fotoprotekcyjnych zatwierdzonych przez Komisję Europejską z listą zatwierdzoną przez FDA można zaobserwować, że w Europie jest ona dłuższa z tego względu, że  w Stanach Zjednoczonych kremy z ochroną przeciwsłoneczną są uważane za leki. 

    Ochrona przeciwsłoneczna na kilku filarach

    W oparciu o nowe dowody naukowe dotyczące wpływu promieniowania słonecznego na skórę w ostatnim stuleciu obserwuje się znaczący postęp w rozwoju filtrów przeciwsłonecznych. Jeszcze do niedawna większość osób korzystała z kremów z filtrem tylko wówczas, żeby ochronić się przed poparzeniami podczas dłuższego przebywania na plaży w okresie wakacyjnym. Obecnie coraz większa świadomość z konsekwencji braku ochrony przed promieniowaniem doprowadziła do stosowania kremów z filtrem nawet przez cały rok, po to by chronić się nie tylko przed poparzeniami słonecznymi, ale także przed przedwczesnym starzeniem się skóry oraz aby zmniejszać ryzyko raka skóry.

    Jesteśmy firmą zajmującą się produkcją kontraktową kosmetyków, w tym kremów z filtrem  i wyrobów medycznych. Zapraszamy do kontaktu!